Prati di Tivo

DANE TECHNICZNE

Miejsce startu: SS 80

Wysokość: 1470 metrów n.p.m.

Przewyższenie: 1040 metrów

Długość: 14,9 kilometra

Średnie nachylenie: 7 %

Maksymalne nachylenie: 10 %

PROFIL

OPIS

Po zjechaniu do samochodu czekał nas 55-kilometrowy transfer, tym razem do podnóża Prati di Tivo (1470 m. n.p.m.). W drodze zatrzymaliśmy się na gorący posiłek. O tej porze dnia na restauracje nie było co liczyć. Skorzystaliśmy ze skromnej oferty jednego z przydrożnych barów zamawiając „calzone” czyli rodzaj małej pizzy zwiniętej w kształt pieroga. Niedługo przed osiemnastą wypakowaliśmy się przy zjeździe z drogi krajowej SS 80. Dokładnie 9 kilometrów za miasteczkiem Montorio al Vomano. Niejako na dobicie czekał nas teraz blisko 15-kilometrowy podjazd o przewyższeniu 1040 metrów ze średnim nachyleniem 7,2 % i maxem powyżej 11 %. Sprawdzony na trzecim etapie Giro d’Italia 1975 wygranym przez Giovanni Battaglina. Włoch znany przede wszystkim z „ustrzelenia” wiosną 1981 roku dubletu Vuelta & Giro, sześć lat wcześniej musiał zadowolić się tylko owym sukcesem etapowym, wyprzedzając Baska Francisco Galdosa o 21 sekund. Prati di Tivo powróciło na kolarskie salony w latach 2012-13 wraz z wyścigiem Tirreno – Adriatico. Przed dwoma laty etap z metą w tej stacji wygrał Vincenzo Nibali. Natomiast rok później najlepszy był Chris Froome, zaś nasz Michał Kwiatkowski finiszował czwarty co dało mu niebieską koszulkę lidera wyścigu „Dwóch Mórz”. Na starcie wciąż jeszcze 29 stopni, na górze już tylko 22. Podjazd od startu był konkretny, za wyjątkiem łatwiejszego drugiego kilometra. Początkowo bardzo kręty. Dość powiedzieć, że na pierwszych 2500 metrach trzeba pokonać aż dziewięć klasycznych zakrętów. Kolejny wiraż dopiero w połowie piątego kilometra przy zjeździe ku Intermesoli. Główną atrakcją całej wspinaczki był przypadający na dziewiąty kilometr przejazd przez wioskę Pietracamela (1005 m. n.p.m.). Na początku jedenastego kilometra ponownie wjazd do lasu i sześć kolejnych zakrętów na odcinku 1800 metrów. Potem dłuższa chwila na otwartym terenie i ostatnie półtora kilometra znów w cieniu drzew. Finisz na wielkim placu z pięknym widokiem na północną ścianę górę Corno Piccolo (2655 m. n.p.m.) w masywie Gran Sasso d’Italia. Ten podjazd zabrał mi dokładnie 1h 02:00 czyli jechałem z przeciętną prędkością 14,4 km/h. Wartość VAM wyższa niż na San Giacomo. Poniekąd z uwagi na bardziej strome średnie nachylenie. Jednak dla mnie wskazówka, iż jestem w stanie wytrzymać trzy podjazdy jednego dnia na równym i całkiem niezłym poziomie. W sumie przejechałem 91 kilometrów o łącznym przewyższeniu 2861 metrów. Po zjechaniu z tej góry musieliśmy jeszcze pokonać autem 51 kilometrów do apartamentu Locanda Il Quinto Quarto po zachodniej stronie L’Aquili. Po zmroku niełatwo było znaleźć ów lokal w nieznanej nam okolicy. Poza tym jakby mało było gór za dnia to u progu nocy musieliśmy jeszcze zdobyć czwartą „premię górską” czyli wnieść rowery oraz bagaże na trzecie piętro budynku.

GÓRSKIE ŚCIEŻKI

https://www.strava.com/activities/167649184

https://veloviewer.com/athletes/2650396/activities/167649184

ZDJĘCIA

Prati di Tivo_001

Zdjęcie 1 z 25